-
Zostala juz tylko zoofilia i nekrofilia | "Zennon" <zennon...
z ciekawszych zboczen nie ujawnionych jeszcze wsrod poslow koalicji. Z tym
ze co do tego drugieg nie jestem pewien.
Zennon
-
Re: Zostala juz tylko zoofilia i nekrofilia | "lalalala" <lalala...
Użytkownik "Zennon"
news:8f5d0$457dcf72$57ce45c1$23077...
>z ciekawszych zboczen nie ujawnionych jeszcze wsrod poslow koalicji. Z tym
> ze co do tego drugieg nie jestem pewien.
>
> Zennon
>
A wcześniej jakie ujawniono? Nie boisz się?
-
Re: Zostala juz tylko zoofilia i nekrofilia | "Zennon" <zennon...
lalalala napisał(a) w wiadomoci: ...
>
>Użytkownik "Zennon"
>news:8f5d0$457dcf72$57ce45c1$23077...
>>z ciekawszych zboczen nie ujawnionych jeszcze wsrod poslow koalicji. Z tym
>> ze co do tego drugieg nie jestem pewien.
>>
>> Zennon
>>
>A wcześniej jakie ujawniono? Nie boisz się?
W zasadzie, to co do tego pierwszego tez nie jestem pewien.
Zennon
-
Warto przy tym pamiętac, że sodomia ze zmarłymi nie jest szeroko popularna z winy mediów, które wypaczyły jej rzeczywiste piękno. | "Cyrkielnia" <fugazi26...
http://wp.internauci.pl/bm/index.phtml?bm_sort=pop&bm_search=cycu&bm_n=f&bm_s=f&bm_m=t
Frequently Asked Questions
About Necrofilism
1. Dlaczego warto być nekrofilem?
Głównie dlatego, że każdy prawdziwy szatanowiec to nekrofil.
Ponadto w przypadku nekrofilii nigdy nie ma problemu, że partner nie
chce, bądź nie może. Nie potrzeba także żadnych zabezpieczeń.
Można więc praktykować z wieloma partnerami, którzy w zasadzie nie
mając wiele do powiedzenia mogą spełniac wiele zachcianek, ale
niestety nie wszystkie.
2. Jak zostać nekrofilem?
Mimo, iż może wydawać się to trudne, nie jest tak w
rzeczywistości. Wystarczy dobrze przygotować teren zbliżenia, mieć
zapał, dobra łopatę i można zaczynać. Jak mówi stare przysłowie
"dla chcącego nic trudnego".
[36192] 09/09/2001 14:28:05 Latrell: Re: Nekrofilia [odpowiedz]
3. Chcę współzyć ze zmarłym. Co mam robić?
Nie każdy ma dostęp do prosektorium, więc trzeba znaleźć inną
drogę. Najpierw znajdź jakiś stary i totalnie mroczny cmentarz na
odludziu. Przejdź się po nim. Znajdź swojego przyszłego
partnera/partnerkę. Z praktyki polecam szukanie świeżych nagrobków,
gdyż głupio byłoby się nakopać i znaleźć szam szkielet, z
którym nijak nie da się kochać, no chyba że potrzebujemy właśnie
czaszki lub piszczeli do robienia szatanowskiego ołtarza lub zastawy
stołowej. Po znalezieniu odpowiedniego miejsc a i osoby wybierz się
do najbliższego GS-u i kup łopatę - saperkę, mogą to być
również trójzębne widły (takie jak ma Neptun - podwodny namiestnik
szatana). Warto zaopatrzyc się również w czarne świece, lub
chociaż w lampę naftową. Nie wolno używać latarek na baterię, bo
nie dają one odpowiedniego klimatu i przez nie nie jest odpowiednio
mrocznie. Następnym krokiem jest wykradzenie sutanny lub komży z
najbliższej parafii. Przebywając w tym stroju na cmentarzu nie
będziemy sie rzucać w oczy, a o to nam przecież chodzi, no chyba,
że kręcimy nekropornosa i mamy ze sobą ekipę filmową. Gdy będzie
już północ należy skierować sie na cmentarz, odnaleźć wybrane
miejsce, zapalić świece i zacząć kopać. Może to trochę potrwać,
ale warto się trochę pomęczyć. Gdy dokopiemy się już do naszego
celu należy odpowiednio ułożyć denata, by się nie przewrócił
wtedy, gdy nie trzeba. Następnie obnażamy jego i siebie i możemy
zaczynać. Warto przy tym pamiętać, że nasz kochanek ma wyłączona
czynność ssania, ale dzięki bogatej wyobraźni można to sobie
zrekompeksować inną drogą.
[36193] 09/09/2001 14:28:24 Latrell: Re: Nekrofilia [odpowiedz]
Gdy już sobie użyjemy istnieją dwie alternatywy, albo zakopać, albo
zabrać ze sobą i schowac go na później. To drugie rozwiązanie jest
ciekawsze, ale zdecydowanie bardziej skomplikowane. Nie każdy ma gdzie
schować swojego kochanka, a zabranie do domu jest niekorzystne z kilku
względów. Nasz truposz może nam nanieść błota na dywan, a nasz
zwierzak domowy może polubić nowego kolege bardziej niż nas. Tak
więc ukrywanie zmarłych to już całkiem inna historia
Na koniec warto poznać także pewne odmiany miłości nekrofilskiej,
które mogą stanowić przełom dla kazdego, którego zaczęła już
dręczyć monotonia. Nekropedofilia (czyli zabawa z dziećmi),
nekrozoofilia (igraszki ze zwierzętami), nekrokanibalizm (coś dla
ciała i coś dla ducha) i nekropedozoofilia (kogo nie rajcują małe
zwierzątka?). Przyjemności te są bardziej zaawansowane technicznie,
ale dają tyle samo, jak nie więcej radości. Pewnym problemem jest
jednak dobór partnera, który w tym przypadku musi byc z oczywistych
względów zawężony i utrudniony. Warto przy tym pamiętac, że
sodomia ze zmarłymi nie jest szeroko popularna z winy mediów, które
wypaczyły jej rzeczywiste piękno. Ponadto w przypadku
nekrokanibalizmu warto dobrze wygotować część obiektu, który ma
zostać przez nas skonsumowany. W przeciwnym razie możemy pochłonąć
dużo bakterii i mieć dur brzuszny. Mam nadzieje iz powyzsze porady
zacheca wielu niezdecydowanych I wahajacych sie do tej pory.
-
Re: Warto przy tym pamiętac, że sodomia ze zmarłym | "Zennon" <zennon...
Cyrkielnia napisał(a) w wiadomości:
<1165875762.893162.79510...
http://wp.internauci.pl/bm/index.phtml?bm_sort=pop&bm_search=cycu&bm_n=f&bm_
s=f&bm_m=t
Frequently Asked Questions
About Necrofilism
1. Dlaczego warto bya nekrofilem?
G3ównie dlatego, ?e ka?dy prawdziwy szatanowiec to nekrofil.
Ponadto w przypadku nekrofilii nigdy nie ma problemu, ?e partner nie
[....]
zostaa przez nas skonsumowany. W przeciwnym razie mo?emy poch3on?a
du?o bakterii i miea dur brzuszny. Mam nadzieje iz powyzsze porady
zacheca wielu niezdecydowanych I wahajacych sie do tej pory.
Tak bez zabezpieczenia ? A jak sie wtedy liczy kalendarzyk?
Zennon